Chwile zapisane światłem – otwarcie wystawy fotografii „Zapisane w błękicie”
Otwarcie wystawy fotografii wykonanych XIX-wieczną techniką cyjanotypii „Zapisane w błękicie” (13.02.2026 r.) zgromadziło w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie artystów, ich bliskich oraz licznych miłośników sztuki. Wśród autorów prezentowanych prac znaleźli się Ewa Joachimowicz, Beata Kozak oraz Marta Marcy. W gronie twórców wymieniony został również Andrzej Symoniuk, jednak z powodu niesprzyjających okoliczności nie mógł on dostarczyć swoich prac ani uczestniczyć w wydarzeniu.
Spotkanie rozpoczęło się koncertem Jana Daszkiewicza, barda, autora ballad i kompozytora, a także malarza. Artysta przez wiele lat pracował jako wychowawca w Chełmskim Centrum Pomocy Dziecku i Rodzinie oraz wykładał na uczelniach pedagogicznych. Podczas wieczoru wykonał utwory „Utracone kresy” („Polesia czar”), „Tylko raz w życiu bywają takie spotkania”, „Martwe liście”, „Mów do mnie ciszej” oraz autorskie kompozycje „Twe życie jakże jest piękne…” i „Jesteś jak ten wiatr…”. Kameralny koncert wprowadził publiczność w refleksyjny nastrój i stał się naturalnym preludium do spotkania z fotografią.
Cyjanotypia, jedna z najstarszych technik fotograficznych, wynaleziona w XIX wieku, nadaje obrazom charakterystyczny, intensywny odcień pruskiego błękitu. Proces nie wymaga użycia ciemni – naświetlanie odbywa się w świetle słonecznym, a utrwalanie w wodzie. Technika ta pozwala tworzyć zarówno odbitki z negatywów, jak i fotogramy, dzięki czemu każda praca ma niepowtarzalny, rękodzielniczy charakter. Właśnie ta wyjątkowość i materialność obrazu stały się wspólnym mianownikiem prezentowanej wystawy.
Każda z artystek, prezentujących swoje prace na wystawie, sięga po technikę cyjanotypii na swój własny, indywidualny sposób, odsłaniając odmienne źródła inspiracji, wrażliwość i spojrzenie na świat. Ich twórczość pokazuje, jak różnorodne formy wyrazu może przyjąć fotografia utrwalona w charakterystycznym błękicie tej XIX-wiecznej techniki.
Ewa Joachimowicz, psychoterapeutka w nurcie Gestalt, prowadząca warsztaty rozwoju osobistego „Dobrostan”, medytacje aktywne oraz kręgi dla kobiet i mężczyzn, w swojej twórczości fotograficznej zapisuje doświadczenia z podróży oraz zwyczajność codziennych chwil. Eksperymentując z cyjanotypią i klasycznym światłem, poszukuje w obrazach autentycznych emocji i subtelnych przejawów piękna.
Beata Kozak patrzy na świat z perspektywy fotografa, malarki i miłośniczki natury. Jej cyjanotypie zatrzymują krajobrazy bliskie i dobrze znane, odkrywane na nowo dzięki delikatności błękitu. Artystka świadomie wybiera temat „małej ojczyzny”, pokazując, że piękno często znajduje się tuż obok. W jej pracach uważne spojrzenie łączy się z wrażliwością, tworząc pełne ciszy i refleksji opowieści o codzienności.
Marta Marcyniuk, absolwentka Warszawskiej Szkoły Fotografii, od dziewiętnastego roku życia traktuje aparat jako narzędzie zapisu emocji. Fascynuje ją człowiek i ślady jego obecności, które odnajduje podczas podróży. Od kilku lat coraz częściej zwraca się ku minimalistycznemu, niemal kontemplacyjnemu pejzażowi. Na wystawie prezentuje cykl fotografii z okolic rezerwatu Stawskiej Góry oraz tryptyk „Rippled” – projekt oparty na zniekształceniach tworzonych przez powiewy wiatru. Fotografia pozostaje dla niej językiem opisu tego, co trudno wyrazić słowami.
Artystki przygotowywały się do wystawy około półtora roku, a każda z nich zaprezentowała odmienny temat i wrażliwość: Ewa Joachimowicz pokazała prace z podróży do Maroka i Indii, Beata Kozak – fotografie inspirowane najbliższą przyrodą, Marta Marcy – pejzaże ze Stawskiej Góry oraz tryptyk „Rippled”. Podczas spotkania rozmawiano o twórczym potencjale cyjanotypii – o tym, czy bardziej ogranicza, czy daje artystom wolność – a także o źródłach inspiracji i osobistych doświadczeniach wpływających na sposób patrzenia na świat. Publiczność miała okazję wysłuchać refleksji o znaczeniu „małej ojczyzny”, o terapeutycznym wymiarze pracy z obrazem oraz o sile minimalistycznego krajobrazu.
Wystawę „Zapisane w błękicie” można oglądać w Galerii Na Parterze do końca marca 2026 r.
Spotkanie poprowadziła Edyta Pietrzak, kierownik Działu Regionalnego Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie.





























