Książka do zrobienia, emocje do przeżycia – spotkanie autorskie z Aleksandrą Cieślak
Po wakacyjnej przerwie powróciliśmy z kontynuacją spotkań autorskich w ramach projektu #ilustracJA, którego celem jest przybliżanie sylwetek wybitnych rysowników i artystów wizualnych. Tym razem gościliśmy Aleksandrę Cieślak – ilustratorkę, graficzkę, autorkę książek, a także twórczynię projektów interdyscyplinarnych, cieszącą się uznaniem w Polsce i za granicą.
Spotkanie rozpoczęło się od rozmowy o narzędziach pracy. Artystka podkreśliła, że najchętniej korzysta z tradycyjnych narzędzi, takich jak pędzel czy ołówek, które traktuje jako naturalne przedłużenie ręki. Z humorem wspominała także swoje eksperymenty z plasteliną, które przerodziły się w pełnoprawny element jej warsztatu.
Nie mogło zabraknąć rozmowy o „Książce do zrobienia”, publikacji, która angażuje czytelnika do współtworzenia treści. Autorka przyznała, że widok nawet częściowo uzupełnionych egzemplarzy zrobił na niej ogromne wrażenie i udowodnił, jak niezwykłe bywają efekty oddania pola odbiorcy.
W trakcie spotkania Pani Aleksandra opowiedziała również o procesie projektowania książek. Na przykład o ogromnym znaczeniu odpowiedniego kroju pisma, proporcji i typografii, które mogą zadecydować o tym, czy czytelnik po książkę sięgnie z przyjemnością. Zdradziła także, że jej rysunkowym mistrzem i idolem z dzieciństwa jest Bohdan Butenko.
Nie zabrakło pytań o nietypowe realizacje, takie jak projekt tatuażu dla znajomego, a także o współpracę z Wydawnictwem “Dwie Siostry”, która rozpoczęła się jeszcze w początkach działalności oficyny. Dużo emocji wzbudziła opowieść o zrealizowanej dla nich debiutanckiej okładce do książki “Bezdomny Ptak”, inspirowanej kulturą Indii.
Na koniec artystka podzieliła się refleksją na temat prowadzenia warsztatów dla dzieci. Kluczowe, jak podkreśliła, jest danie najmłodszym przestrzeni i wolności w tworzeniu, bez narzucania dorosłych schematów. Rozmowa z Aleksandrą Cieślak pełna była inspiracji, szczerego uśmiechu i twórczej energii. Publiczność miała okazję nie tylko bliżej poznać warsztat artystki, ale też przekonać się, że ilustracja to język uniwersalny, zdolny poruszyć zarówno dzieci, jak i dorosłych.
































