Miasto Włodawa szuka oszczędności na walkę z wirusem

We Włodawie dotychczas nie stwierdzono przypadku zakażenia koronawirusem. Jednak skutki trwającej pandemii odczuwają wszyscy. Miasto szuka oszczędności by w tym trudnym czasie pomóc mieszkańcom.

Włodawa była pierwszym samorządem w regionie, który przyjął uchwałę w sprawie pomocy dla przedsiębiorców. Ci którzy ucierpieli najbardziej mogą liczyć na zwolnienie i odroczenie podatku od nieruchomości. Włodawski ratusz rozdaje maseczki mieszkańcom i wspiera włodawski szpital powiatowy, hospicjum i policję. Im dłużej jednak będzie trwała walka z wirusem, tym będzie ona kosztowniejsza. Aby mieć przygotowane środki na dalszą pomoc burmistrz szuka oszczędności.

W pierwszym odcinku videobloga, za pomocą którego burmistrz komunikuje się z mieszkańcami do czasu zniesienia ograniczeń, zapowiedział rezygnację z organizacji tegorocznych Dni Włodawy. Oszczędności szybko zamieniły się w realną pomoc. Potrzeb jest jednak tak wiele, że burmistrz Wiesław Muszyński szuka kolejnych.

– Szukamy różnych sposobów na oszczędności ale musimy pamiętać że przed nami realizacja ważnych w mieście inwestycji na które musimy pozostawić zabezpieczone w budżecie środki. Dlatego postanowiłem że skrócimy czas pracy latarni miejskich, które będą gaszone o północy. Mam nadzieję, że nie będzie to zbyt uciążliwe dla mieszkańców, ale przyczyni się do zgromadzenia środków, które przeznaczymy na dalszą pomoc mieszkańcom w czasie pandemii – mówi Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy.